Tytuł: "Nazywam się Khan"
Gatunek: Dramat, Romans
Reżyseria: Koran Johar
Moja ocena: 9/10
Opis filmu
Bollywódzka para filmowa, która nie ma sobie równych, czyli Shahrukh Khan i Kajol w nie do końca bollywódzkim filmie. Mieszkający w Ameryce Rizvan Khan, mężczyzna cierpiący na zespół Aspergera (zaburzenie mieszczące się w spektrum autyzmu) i jego żona Mandira po wydarzeniach z 11 września odczuwają kierowaną w swoim kierunku nieufność, a nawet nienawiść ze względu na przynajleżność do swojej religii. Po dramatycznych wydarzeniach, które ich spotkały (nie chcę zdradzać, aby nie zepsuć nikomu filmu) wyrusza w długą podróż na spotkanie z prezydentem USA, aby oświadczyć, że "nazywa się Khan i nie jest terrorystą"...
Moja ocena
Niesamowity film! Piękny, wzruszający, wywołująjcy skrajne emocje - śmiech przeplata się ze łzami cisnącymi się do oczu. Nie ma tam piosenek z układami tanecznymi i tańcami całej sali, jak to zwykle bywa w bollywódzkim kinie. Jest za to pokazanie tego, że ludzie dzielą się na dobrych i na złych, a nie na powinno się ich dzielić na podstawie przynależności religijnej. Film jest naciągniety, zwłaszcza pod koniec, jednak nie przeszkadza to i nie razi. Rola Rizvana, który zmagał się z chorobą została świetnie odegrana przez Shahrukha Khana, co mnie trochę zdziwiło, ponieważ chociaż bardzo lubię go jako aktora to nie uważałam, żeby był bardzo dobrym aktorem :). Polecam wszystkim, bo warto obejrzeć i myślę, że spodoba się również osobom, które fanami bollywood:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz